Archiwum dlaczerwiec, 2006

Spaceshit 2, by Teofil

77_.jpg

co to jest “June”? nieważne, nie będę sobie skręcał takimi rzeczami wniebowodów, po co mi kolejna plamka na oddechu? właśnie…

Dziś święto, sąsiad wreszcie się zaktywował, stanęło mu na punkcie “hello-mamatata-bravo” kilka razy, niewiarygodne prawda? spotkałem go w kajucie, bo właśnie go nie było. zamieniliśmy ze sobą kilka zapachów vivahuraicznych sztorców. Tęsknię za rodzinną planetą, za swoim kawałkiem spirytusemjadącejwatki upchniętej w kąciku paznokcia mego braaalaburdla. Tam śpię i oczywiście zrzucam biotkankę. się zebrało na wspomnienia… ech.

Ale służba nie drużba, na radarze nadlatuje biały błyskający punkt, chyba go ominiemy bez większych wrrr-brry-stukupuku problemów. Idę się nawalić. a potem położyć kość ogonową spać bo impreza przede mną.

ciao!

starszy dymódzca Para Solinass

p.s. nie komentujcie tego, gdyż nie jestem pijany

mem_scan.jpg

Pani: Kochanie, czy to tutaj umierają na ulicach, ci wspaniali ludzie walczący o prawo do tego by pan pana w pupę ładował?

Pan: Tak skarbie, ale tyle kurwa razy Ci mówiłem, żebyś nie przeszkadzała mi kiedy czytam Wyborczą!

Spaceshit 1, by Teofil

77_.jpg

Dzień minął całkiem spokojnie. Wywinąłem tylko dwa wieloruraki na lewą stronę, ściągłem ze dwóch trzy a potem jak zwykle hycnąłem nibyrządkiem w górną część pokładu. Nawigacja nie działa, siadły sterotetryki, puściła mimochodencja i to w samym środku śród czerpnięcia.

Skąd ja teraz wytrzasnę tyle elementów podgorzelni na suszenie w podeszewie, przecież nie zdążę dolecieć do najbliższego ścierwiacza czy innego całodobowego pierdolnijsedrinkbaru. No wellcome everybody, nie ma co. i tak cały full czerpiec bluzgam. No wellcome everybody, nie ma co.

Zostało mi tylko dodać, że całkiem normalne jest niezrozumienie tej gwiezdnej depeszy, czytelniku, wiadomo – nie walniesz z gruchoeutykraki to nie pojądrujesz mimochodnikiem tylko będziesz boczyło okołosiłowymi zadupiami.

czołem,

starszy dymódzca. Para Solinass

p.s. wciąż rośnie dymomierz! czy ktoś nie mógłby dosłać pocztą choć kropli brzęczywdłoni szkła?

Hello world!

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!